Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co to jest demokracja...
#1
Teoretycznie i praktycznie...
Destrukcyjny system umożliwia działalność, prosperitę jedynie osobnikom destrukcyjnym; odbywa się negatywna selekcja ludzi, podejmowanych decyzji, działań – powstaje efekt negatywnej lawiny! 
 
 
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami. - Georg Orwell
 
 
  //mowimyjak.se.pl/newsy/fakty/jak-rosl-dlug-publiczny-w-polsce-w-latach-1989-2013-tabela,22_65274.html
Jak rósł dług publiczny w Polsce w latach 1989-2013 [TABELA]
1992 r. - 99,6 mld zł


 
//wrzodakz.neon24.pl/post/108658,cuda-w-ue | 01.05.2014 r.
Pomimo wyprzedaży w 80% majątku narodowego, czyli rządzący zachowywali się jak najgorszy alkoholik.
Na obsługę długu publicznego Polska wydała już w latach 1993 – 2012 kwotę około 700 mld zł.
[Teraz rocznie rosnące odsetki od rosnącego długu Polski wynoszą oficjalnie ponad 40 mld zł (wg oficjalnych statystyk w 2014 r. mają wynieść mniej), czyli w 2015 r. będzie to grubo ponad 800 mld zł - wg oficjalnych danych... A za kilka lat będzie to kwota wyższa od sumy pożyczek... - red.]
 
licznik długu Polski//www.dlugpubliczny.org.pl/
 
 
2018 r.
Gdy w 1992 r.P. Janusz Korwin Mikke jako poseł zaproponował w Sejmie, by zapisać w konstytucji zakaz uchwalania budżetu z deficytem, a każdą próbę obejścia tego zakazu karać jako kradzież szczególnie zuchwałą, to zwycięskim kontrargumentem była salwa szyderczego śmiechu... I dalsze argumentowanie m.in. za kontynuowaniem zadłużania Nas podniesioną łapą i wciśniętym przyciskiem przez wybrańców. A zadłużający Nas cieszą się dużym uznaniem, szacunkiem, poparciem ze strony zadłużanych... - Oto jeden z tysięcy przykład, co, kto, jak, z jakimi skutkami i ich konsekwencjami zwycięża w demokracji...
 
 
Robią nas w konia: Pajac z TVN o DŁUGU PUBLICZNYM - MASAKRA!!!
https://www.youtube.com/watch?v=VD4X2LkSksM | 27 sty 2014
 
 
Zakaz dalszego zadłużania państwa zapisany w konstytucji RP
https://www.youtube.com/watch?v=GbKJaSJbhzw | 19 mar 2014
 
 
Marek Jakubiak (Kukiz'15) Dość zadłużania Rzeczypospolitej Polskiej!
https://www.youtube.com/watch?v=9HppBPcGj64 | 28 sty 2016
 
 
Przestańcie zadłużać nasze państwo! Wolność o długu publicznym - J. Korwin-Mikke i S. Mentzen
https://www.youtube.com/watch?v=PvI-Xfj2f2s | 13 sty 2017
 


   
Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:
Na budowie decyzje podejmuje nie główny inżynier z kierownikiem, tylko, na podstawie głosowania, robotnicy... I tak samo nie lekarze w szpitalu, tylko pacjenci... W autobusie, tramwaju, samolocie, na statku pasażerowie zamiast kierowcy/kapitana... Itd. Z oczywistych, zrozumiałych, w pełni nie tylko akceptowanych, ale i oczekiwanych względów w interesie robotników, pacjentów, pasażerów (i wielu innych grup społeczeństwa), a w przypadku polityki - „wyborców” - jest, by tak nie było!
 
 
Niestety w dotychczas stosowanych systemach, ustrojach rządzenia obowiązują zupełnie inne, bo absurdalne, anormalne, prodestrukcyjne zasady i prawa…
 
 
Więc w interesie wszystkich trzeba i w tej dziedzinie wprowadzić prawidłowe, konstruktywne, normalne zasady, prawa i je egzekwować!
 
Czyli nie wynik głosowania, głos większości, nie krótkowzroczny interes beneficjentów systemu, zorganizowanych/negatywnie/pasożytniczo przystosowanych grup, tylko dalekowzroczność, odpowiedzialność, konstruktywność, całościowe wykazywanie, udowadnianie, takie rozwiązania, etyka/konstruktywna/racjonalna, opierająca się na takich argumentach/rozwiązaniach dyktatura!
 
 
Demokracja jest to ustrój, w którym, odpowiednio, 2-ch debili, utopistów, złodziei, bandytów, kryminalistów, psychopatów itp. ma więcej do powiedzenia od 1-go mędrca, człowieka uczciwego, odpowiedzialnego, etyka, racjonalisty, konstruktywisty...
 
 
W tym ustroju 10 razy łatwiej jest 10 razy zaszkodzić, niż 1 raz zrobić coś konstruktywnego!
 
Więc, odpowiednio do takiej sytuacji, mamy takie szkolnictwo, edukację, media, taki poziom umysłowy, stan psychiczny, zdrowotny, finansów społeczeństwa, takie społeczeństwo, takich obywateli, taką gospodarkę, stan, w tym finansów, państwa itd...
PS
A jak chętne do konstruktywnej działalności, choćby minimalnego jej wsparcia, rozumne, odpowiedzialne mamy społeczeństwo, obywateli jestem choćby ja, od 2000 roku...
 
 
W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...
 
 
To b. złe, ale stanowi tylko ułamek z wszystkich złych decyzji, jakie podejmuje się w demokracjach. Gdzie niczego nie trzeba racjonalnie całościowo wykazywać, udowadniać, że będzie to całościowo odpowiedzialne, dalekowzroczne, korzystne. Tylko wystarczy kierować się emocjami, myśleniem życzeniowym, wiarą religijną, w ideologię, w ludzi, że dane postępowanie jest moralne, że skoro ma się odpowiednie wykształcenie, poparcie, zostało się wybranym, zajmuje się ważne stanowisko, to musi się być kompetentnym, mieć racje, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości, populizmem, interesem partii, złym przykładem, prawem, krótkowzrocznością, bezmyślnością, destrukcyjnym uporem, nieodpowiedzialnością, własną prosperitą, egoizmem, bezwzględnością, że decyzje są słuszne, tylko inni są winni, że skoro jest coraz gorzej, to widocznie za mało się postępowało zgodnie z założeniami, że inni postępowali by jeszcze gorzej, więc nie można ich dopuścić, więc trzeba trzymać się założeń, realizować misję za wszelką cenę, jak długo się da, itp...
 
Więc tzw. „ich” ten i tysiące innych unaocznień, wykazów, przykładów, dowodów, próśb, apeli, propozycji itp., itd. nie wzruszy, do nich nie przemówi, ich nie przekona – dalej będą postępować tak, jak do tej pory, po swojemu; nic się nie zmieni… Bo zmienić trzeba system z utopijnego; destrukcyjnego na racjonalny; konstruktywny i zrobić to samemu (…)!  


   
[Poniższy materiał + komiksy o Tusku, Kaczyńskim, „NOWA PARTIA...” 07.2014 r. wysłałem wszystkim tzw. posłom i kilkunastu tzw. redakcjom tzw. opiniotwórczych/najpopularniejszych pism.]
Jakie bariery napotkają osoby zapoznające się z moimi materiałami, powstrzymujące je nie tylko przed konstruktywnym działaniem, ale nawet tylko wspieraniem takiej działalności, zajmujące się szkodzeniem, niszczeniem; pogrążaniem ludzi, nieposiadające odpowiedniej wiedzy, niemyślące, a zatem nieanalizujące, w tym całościowo, a zatem także nie wnioskujące w oparciu o całościową analizę/o niskim poziomie świadomości, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone:
- poczucia bycia obrażanym/ą [a nie obiektywnie ocenionym/ą, w oparciu o fakty ostrzeżonym/ą, uświadomionym/ą, zmobilizowanym/ą do pozytywnych zmian, konstruktywnych działań]...
- nierozumienia, bezmyślności, w tym nieodpowiedzialności, nieświadomości, niezdolności do autoanalizy, do łączenia przyczyn z skutkami, a tych z konsekwencjami, w tym do wydedukowania dlaczego tak, a nie inaczej myślę, uważam, się zachowuje, postępuję, działam, analogicznie inni ludzie, dlaczego tacy są, dlaczego jest taka sytuacja i czy właśnie tak powinno być, niezdolności do wyprowadzania właściwej hierarchii ważności i na tej podstawie wartości, niemyślenia, a co dopiero całościowego analizowania, a następnie takiego wnioskowania, w tym dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etycznego, w tym dalekowzrocznego,
- chęci krytykanctwa, co wynika m.in. z naśladownictwa krytykantów/ek, zawiści, odczuwania nieprzyjemnych doznań, wiary w system, w jego beneficjentów [Jak jest np. inkwizycja, to powinna pozostać inkwizycja!.. Jak rządzi Hitler/Stalin/Kim Ir Sen/dany premier – to właśnie oni powinni dalej rządzić!... Jak jest demokracja, to powinna być demokracja!... Itp., itd...], chęci trwactwa [Każda zastana sytuacja jest jedynie słuszna, a próba jej zmiany jest dowodem nienormalności, choroby, chęci szkodzenia, zła (bo tak twierdzą jej beneficjenci i przekupywane, podporządkowane, opanowane przez nich media)!... Więc popierający sytuację uważają się za osoby normalne, prospołeczne, prawe (w przeciwieństwie do wrogów jedynie słusznej sytuacji, jej beneficjentów)... Więc także nie chcą zapoznawać się z „anormalną” argumentacją, takimi propozycjami osobników „nienormalnych”, „wrogów ludu”, za to b. chętnie wystawiają się na jedynie słuszny przekaz z prorządowych mediów (pobierają profilaktycznie dawki leku, a w razie „zarażenia” - „antidotum”...)...], wiary religijnej [Wszystko jest w rękach bóstwa i specjalistów od kontaktów z Nim!... Więc tym się należy zajmować, na tym skupić, poprzestać!...],
- wypierania nieprzyjemnych, nieakceptowanych faktów, wniosków, unikania dyskomfortu psychicznego, który wynikałby z świadomości kim się jest, za co współodpowiada, w czym uczestniczy, co czyni, za co odpowiada, jakie są tego skutki, konsekwencje, [Stąd popieranie tych osób, które utrzymują w błogim przeświadczeniu, że postępuje się słusznie, nie jest się niczemu winnym, jest się dobrym, mądrym, itd...],
- potrzeby, by inni pozostawali nieświadomi, byli ogłupiani, manipulowani, wykorzystywani, eksploatowani; by im szkodzono, ich niszczono, w tym zaśmiecano, zatruwano im umysły, uszkadzano; upośledzano psychiki; pogrążano,
- znajdywania pretekstów, negatywnych, ale powszechnych przykładów dla potwierdzenia „swojego” światopoglądu, swojej postawy, swojego zachowania, działalności, w tym kierowania się naśladownictwem, instynktem stadnym, w tym powszechnie reprezentowanymi tzw. poglądami, zachowaniami, postępowaniem, działalnością, w tym myślenia i stąd potrzebę postępowania na odwrót, kierowania się emocjami i wyrażania emocji,
- potrzeby realizowania destrukcji, autodestrukcji, w tym destrukcyjnego uporu, osiągania negatywnych celów,
- zniechęcenia, lenistwa,
- pogodzenia się, akceptacji zastanej sytuacji, konformizmu, koniunkturalizmu, zdemoralizowania, wypaczenia, wynaturzenia, w tym m.in. odczuwania zadowolenia z złej sytuacji innych ludzi, potrzeby szkodzenia, niszczenia; pogrążania innych ludzi, niszczenia zasobów, które mogłyby im służyć, prosperowania kosztem innych/wszystkiego, wszystkich,
- potrzeby zniechęcania do-, uniemożliwiania konstruktywizmu.

I inne.
PS1
Demokracja umożliwia realizację takiego zachowania, postępowania, działań/zaspokajanie takich anormalnych, patologicznych potrzeb, zarówno na małą, średnią jak i dużą skalę... A zatem jest to rozwiązanie prodestrukcyjne, w tym m.in. antyludzkie!!!


Poniższe w skrócie.
Większość ludzi dokonuje negatywnego wyboru, podejmuje złe decyzje, np. jeśli ma do wyboru:
- wdychanie powietrza, picie wody, prozdrowotne odżywianie, odbieranie wartościowego przekazu, nieszkodzenie, nieniszczenie, niepogrążanie, konstruktywną współpracę, wspieranie konstruktywnych ludzi, osiąganie pozytywnych celów, w tym siebie i innych pozytywne kształtowanie, taki rozwój itp.,
- trucie się (innych), uzależnianie nikotynową trucizną, alkoholem, narkotykami, taką żywnością, tracenie zdrowia, pieniędzy, trucie się (innych) przekazem, szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, destrukcyjną współpracę, wspieranie osobników destrukcyjnych, osiąganie negatywnych celów, w tym siebie i innych negatywne kształtowanie, taki rozwój itp.,
to wybiorą tą drugą opcję...

Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...
PS
Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.:
- niech debile, psychopaci, osobniki chore psychicznie, anormalne, degeneraci mieszkają, uczą się, pracują, bawią się, odpoczywają, przebywają itp. z osobami normalnymi, inteligentnymi, wrażliwymi, wybitnymi, wartościowymi...; ich demoralizują, wypaczają, wynaturzają, stresują, uwrażliwiają; uszkadzają im psychikę; degenerują; im szkodzą, ich tępią, niszczą, pogrążają...
Zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, uwrażliwiajmy; uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki powodowanymi, wydawanymi dźwiękami; wymuszajmy o tym myślenie, tego analizowanie, przeżywanie; synchronizowanie umysłów, zestrajanie psychik z osobnikami tak postępującymi i uczmy tego; demoralizujmy, wypaczajmy innych (Ty, a tego, to i to denerwuje (hyyy)! To ty też rób tak, jak ja i opowiedz o tym innym, by także go wkurwiali (hyyy!))…
W razie problemu, kłótni, konfliktu, bezpośrednio, pośrednio szkodzenia ludziom normalnym, zdrowym, inteligentnym, wrażliwym, prospołecznym, wartościowym, pożytecznym przez psychopatów, debilów, osobniki psychicznie chore, upośledzone, niedorozwinięte umysłowo, anormalne, bezpośrednio, pośrednio szkodliwe, brońmy, stawajmy po stronie tych ostatnich, jednocześnie ich demoralizując, wypaczając, wynaturzając, ucząc ich m.in. w ten sposób, że mają takie prawo, rację, bezkarności, rozbestwiajmy, zachęcajmy ich do jak najwszechstronniejszego i jak najintensywniejszego szkodzenia, niszczenia; pogrążania swoich ofiar, w tym m.in. po to, by m.in. ludzi zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, aspołecznych, anormalnych, do tego przyczyniających się naśladowców przybywało... I by ludzie bali się, innych bronić, to tak postępujących nazywajmy, traktujmy jak ludzi nienormalnych, chorych, winnych, złych...
 
- hałasujmy/w tym już płodom, noworodkom, małym dzieciom, młodzieży oraz ludziom dorosłym, starszym: szkodźmy, w tym ich denerwujemy, przyczyniajmy się do stresów; niszczmy ich, w tym przyczyniajmy się u nich do uszkodzeń słuchu, psychik; niezdolności do skupienia uwagi, koncentracji; do upośledzeń psychicznych, niedorozwoju umysłowego, chorób psychicznych, somatycznych, do tego, by tego ofiary nie mogły o niczym innym myśleć i nie miały czym myśleć, a zatem by nie były zdolne do rozumienia jak najwięcej spraw; do ogłupiania; by tego ofiary nie były zdolne do konstruktywnej działalności, tylko były w jak największym stopniu, jak najdłużej wyczerpane psychicznie/pogrążajmy, zabijajmy ludzi hałasami w dzień i w nocy, a m.in. ptasimi, psimi, jazgotem muzycznym, w tym także b. donośnymi basami, tzw. reklamami w msh handlu, usług, na ulicach, z głośników umieszczonych na pojazdach, b. przegłoszoną sygnalizacją dźwiękową pojazdów uprzywilejowanych, specjalnie w tym celu podgłoszonymi silnikami w pojazdach, uszkodzonymi tłumikami, gwałtownym dodawaniem gazu, takim przyspieszaniem (niskie tony powodują wibracje w budynkach w całej okolicy, a wysokie nieznośny ryk)...
 
- przymuszajmy do odbioru szkodliwego, zarówno formą jak i treścią, przekazu; zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy; uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki; pogrążajmy...
– Ma miejsce umysłowo, psychicznie; zdrowotnie, w wartościach moralnych, etyce, relacjach społecznych, w potencjale jednostek, społeczeństw wielotorowo pogrążająca negatywna lawina…
 
- spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wody, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię Ziemi, zniszczmy przyrodę...
 
- dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali zdrowych, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych (w tym kosztem dzieci normalnych, zdrowych, inteligentnych, urodziwych, o pozytywnych potencjale, o dzieci nienormalne, chore, psychicznie, fizycznie upośledzone, debilne, psychopatyczne; o negatywnym potencjale)...
 
- rozmnażajmy się ponad możliwości przyrody, w tym ekosystemów, środowiska, planety...
 
- zarażajmy chorobotwórczymi zarazkami, w tym dzięki bezpośredniemu niewietrzeniu pomieszczeń, pojazdów z klimatyzacją, dzięki czemu w klimatyzacji gromadzą się, rozmnażają, rozprzestrzeniają z niej chorobotwórcze mikroby, chorzy ludzie wydmuchując powietrze, kaszląc, kichając, prychając b. efektywnie przenoszą mikroby na inne osoby... Podając dłoń do uścisku, jako formę tzw. przywitania... Całując jak największą liczbę ludzi, dzieci przez dorosłych, w tym m.in. w usta...
 
- trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z radia, telewizji, (tzw.) reklamami, powtarzactwem - gdzie się da; uzależniajmy się od trucizn chemicznych, ogłupiającego, trującego przekazu; uszkadzajmy geny...
 
- propagujmy, wpajajmy nie rozwijający konstruktywny racjonalizm, tylko ogłupiającą, uzależniającą, destrukcyjną, pogrążającą religijność...
 
- wyśmiewajmy, wyszydzajmy, krytykujmy, wmawiajmy głupotę, że umrą prędzej od trujących się, nienormalność, chorobę ludziom dbającym o zdrowie fizyczne, psychicznie, o umysł, w tym intelekt...
 
- nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła
– czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), uzależnienie od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie)...
 
- wydawajmy pieniądze na wojsko, zbrojenia, wojny, a nie na współpracę, pozytywny rozwój, konstruktywne rozwiązania...
 
- zadłużajmy się...
 
- nie słuchajmy, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, konstruktywnych, wybitnych, za to słuchajmy, wspierajmy, wybierajmy psychopatów, debilów; kanalie (pdk) (niech debile, psychopaci, osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo, nierozumne, nieodpowiedzialne, anormalne, w tym obłąkane, aspołeczne, prodestrukcyjne, destrukcyjne wybierają, zgodnie ze swoim potencjałem, w tym rozumowaniem, gustem, potrzebami, odpowiednich do tego stanu rzeczy osobników do rządzenia, a ci wybrańcy, także odpowiednio do swoich możliwości, w tym swojego stanu, swoich potrzeb, potencjału, odpowiednio rządzą)(i nazywajmy taki ustrój najlepszym z możliwych)...
 
- destrukcyjną dyktaturę psychopatów, debili, kanalii »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nie realizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankierom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem...
 
- kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, destrukcyjnej, w tym autodestrukcyjnej, nierozumnej, debilnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym...
 
- demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy, degenerujmy; obniżajmy potencjały; pogrążmy wszystkich ludzi/nasz gatunek...
 
- bądźmy głupio, anormalnie; na swoją i innych szkodę; ponosząc straty, pogrążając się i innych uparci…
 
- realizujmy utopie...
 
- realizujmy samozagładę...
 
- itp., itd...!

Spróbuj kogoś przekonać do czegoś rzeczywiście pozytywnego – możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp.!...
Ale do czegoś złego w ogóle nie trzeba w żaden sposób przekonywać, mało tego możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp., a i tak dalej będą to czynić...!
 
Przykład, jako analogia do uporu ludzi…
Marzec-lipiec 2019 r. (i to pewnie nie koniec)
Mieszkam tuż przy wielokilometrowej długości lesie (tysiące drzew). Przy narożniku budynku, gdzie mieszkam, stoi najbliższe drzewo. Jak P. myślicie, gdzie od przed 4-tej rano do wieczora hałasuje ptak… I to mimo, iż strzelałem do niego: z wiatrówki z 50-siąt razy, a z procy ponad 200 razy… Woli tak trwonić energię, zdrowie, czas, niż zająć się czymś sensownym… Woli zginąć, niż hałasować bez żadnego ryzyka w dowolnym z tysięcy innych miejsc w lesie…
A swoje specjalnie głośne „koncerty” kończy, przed przerwą, szyderczym, triumfującym skrzekiem…
Jestem ciągle niewyspany, wyczerpany psychicznie, fizycznie i wściekły…
I uczy, ten debilny, psychopatyczny skurwysyński ptak, tego inne ptaki…
I to nie pierwszy i nie ostatni taki ptak…
 
Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!

I tacy ludzie uważają, że są normalni, inteligentni, że posiadają rozległą wartościową wiedzę, że mają rację, są mądrzy, dobrzy, są prywatnie, społecznie, służbowo aktywni, w tym się wypowiadają, obgadują, drwią, szkalują, krytykują, pouczają, głoszą, wygłaszają, uczą, wybierają, głosują, leczą, pomagają, ratują... A gdy spotkają kogoś rzeczywiście normalnego, inteligentnego, mądrego, konstruktywnego, to go atakują, w tym wyśmiewają, wyszydzają, krytykują, diagnozują u niego głupotę, nienormalność, chorobę, szkalują go, nękają, dręczą, szkodzą mu, niszczą, go pogrążają…
 
 
https://natemat.pl/240077,pawel-kukiz-w-...dach-w-pis | 05 czerwca 2018
Kukiz z brutalną szczerością pokazał, jak PiS rządzi państwem. Zdradził chyba największy kłopot posłów "dobrej zmiany" 
Paweł Kukiz opowiedział w Radiu ZET o tym, jak funkcjonuje PiS.
Konrad Piasecki zapytał w Radiu ZET Pawła Kukiza, czy Sejm nie zbiera się zbyt rzadko. Dziennikarz usłyszał rozbrajającą odpowiedź. Według szefa ruchu Kukiz'15 w obecnej formie Sejm właściwie nie jest w ogóle potrzebny, bo posłowie nie głosują zgodnie ze swoimi poglądami.
 
– Po co w ogóle Sejm, skoro i tak poseł musi zagłosować, jak chce tego wódz. Bo inaczej wylatuje z partii – mówił Kukiz. Dalej padły jeszcze mocniejsze słowa na temat tego, co dzieje się w rządzie. – Miałem takie sytuacje, że niektórzy posłowie PiS mówili do mnie: "Paweł, jak ja wam zazdroszczę tego pluralizmu. Ja w takim czy innym przypadku musiałem łapę podnieść, głosować sam przeciw sobie. Przecież ja się sobą brzydzę" – relacjonował przewodniczący klubu Kukiz'15.
 
Dalej polityk pokazał, jak Prawo i Sprawiedliwość jest pełne układów, z których wycofanie się przychodzi posłom z trudem. – Mówię: "To chodź do nas albo zostań niezależnym posłem". A on do mnie: "Nie mogę". Pytam więc, dlaczego. "No wiesz, żona w spółce skarbu państwa pracuje, córka ma fundację i dotacje rządowe". I na tym polega ten ustrój, czy to PiS, czy to Platforma, i tak dalej – kontynuował Paweł Kukiz.
 
Przypomnijmy słynną już listę "Pulsu Biznesu", gdzie znalazło się ponad tysiąc nazwisk związanych z PiS, które w ciągu roku od wyborów otrzymały zatrudnienie w państwowych spółkach, agencjach i urzędach. Mimo że często były to osoby bez przygotowania i kompetencji, to i tak zasiedliły one państwowe spółki oraz instytucje. Przed laty "PB" przygotował analogiczną publikację dotyczącą Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
| źródło: Radio ZET
 
[Do tego trzeba dodać, że posłowie w wielu przypadkach nie wiedzą, nie rozumieją za czym/przeciwko czemu głosują (przecież czy wiedzą, rozumieją itd., czy nie, czy działają dla pożytku czy na szkodę państwa, to i tak tyle samo im zapłacą... Tak samo zorientowani/kompetentni są w przeogromnej większości ich wyborcy...
Wiwat kolejna odsłona demokracji... - red.]
 
 
 Naródm.in. chroni, dba o swoje wspólne dobro, swój kraj, a jako obywatele o swój kraj jako państwo, działa na rzecz coraz lepszego bytu, zapobiega niebezpieczeństwu, ratuje w razie potrzeby swoją wspólnotę, swój kraj, w tym jako państwo.
Natomiast bydło ludzkie, jak się je np. zawoła z telewizora, np. Wy mondre prawdziwe polaki! Choćta nas, osoby niekompetentne, debili, psychopatów, złodziei, kłamców, oszustów, zdrajców, szkodników, niszczycieli, pogrążaczy itp. ponownie wybrać, to bydło pójdzie i ponownie te kreatury - za każdym razem, bez zastanowienia, szukania, wspierania, organizowania konstruktywnej alternatywy - wybierze... 
Natomiast arcybydło, nawet znając konstruktywną alternatywę wbrew swojemu interesowi nie poprze jej...
 
Generalnie nie ma polskiego narodu (co najwyżej ułamek procenta spełnia w jakimś zakresie tą definicję). Jest tylko bydło ludzkie!
Aby bydło ludzkie gdzieś zapędzić (np. do jakiejś politycznej inicjatywy), to trzeba spełnić kilka warunków:
- potrzeba co najmniej kilkaset mln zł,
- trzeba wcześniej opłacić, przekupić media, by przynajmniej o danych działaniach poinformowały ich odbiorców,
- zatrudnić tysiące ochroniarzy,
- trzeba to zakomunikować i dać każdemu bydlęciu z 300 zł za przyjazd,
- następnie, w nieregularnym odstępie czasu, co kilka minut rozdawać po 5 zł (inaczej bydło poleci do monopolu i się zachleje albo/i kupi narkotyki i naćpa. A tak nie będą wstanie przewidzieć, kiedy otrzymają kolejną kasę, więc będzie, przynajmniej części, szkoda szmalu, więc będą czekać),
- następnie za każdą aktywność trzeba bydłu dać kolejną i to dużo większą kasę, a oprócz tego zagwarantować, że w razie sukcesu przedsięwzięcia otrzymają następną, jeszcze większą kasę i inne korzyści (jakieś zniżki, przywileje, stanowiska dla nich i ich rodzin),
- oprócz tego trzeba zapewnić bydłu bezpłatnie dobre wyżywienie, rozrywkę, nocleg i transport.
 
Wówczas można spróbować coś zmienić. Oczywiście tylko na coś inaczej głupiego, absurdalnego, anormalnego, szkodliwego, niszczycielskiego; pogrążającego; złego. Bo cokolwiek odpowiedzialnego, dalekowzrocznego, mądrego spotka się z sprzeciwem – tym większym, nim bardziej wartościowa będzie inicjatywa…
 
 
 
 
Nie posiadam odpowiedniej wiedzy, nie myślę analitycznie, całościowo, nikogo konstruktywnego nie wspieram, nie popieram, nie jestem osobą odpowiedzialną, w tym dalekowzroczną, etyczną, konstruktywną, racjonalną, wystawiam się na taki przekaz i ulegam manipulacji, kieruję się wiarą polityczną, religijną, naśladuję innych, kieruję się instynktem stadnym, ale ponieważ demokracja mi na to pozwala, to kandyduję, rządzę, głosuję i czekam na kolejne wybory, bo moi wybrańcy ZAWSZE zawodzą...
 
 
ZAŁÓŻMY NOWĄ PARTIĘ! (Beneficjenci dotychczasowej sytuacji, tego systemu, w tym znajdujący się przy korycie politycy, kooperujący z nimi biznesmeni, finansiści, bankierzy, właściciele i pracownicy mediów, świadomi i odpowiedzialni obywatele na pewno nas finansowo (a potrzeba przynajmniej ze 100 mln), medialnie, głosami wesprą... Tak samo będą nas popierać w Sejmie posłowie z innych partii... Tak więc b. szybo i dużo zdziałamy w demokracji...)
Oto chętni do przystąpienia...:
- „SZCZĘŚĆ BOŻE!” – moher,
- Trzeba zwiększyć przyrost naturalny – katolik/zwolennik ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,
- Rydzyk na premiera/prezydenta – moherowa,
- Nauka religii w szkołach łobowionzkowa! – nawiedzony,
- Każdy ma prawo żyć i się rozmnażać – zwolennik degeneracji, regresu/destrukcji (by skala i ilość problemów, w tym tych, co się do nich przyczyniają, je tworzą, stale rosła),
- Trzeba dopłacać do górnictwa na cele energetyczne – zwolennik zadłużania, zachowania tempa rabunku, skażania powietrza, wód, gleb/zagłady przyrody/Życia na Ziemi,
- Trzeba zwiększyć ilość msc pracy – zwolennik dopłat/zadłużania, rabunku i zamieniania na „szybkie śmieci” surowców, niszczenia zasobów/zagłady przyrody/Zycia na Ziemi/prokonsumpcjonista/utopista,
- Trzeba wybudować więcej mieszkań – zwolennik wylesiania, odrolniania/zalewania gleb betonem i asfaltem/ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,
- Kierujmy się głosem większości – utopista, kierujący się emocjami/instynktem stadnym/debil/wykorzystujący to psychopata.
Itp., itd...
 
 
Płaska Ziemia - Poważna Analiza (cz.4)
https://www.youtube.com/watch?v=hsmpOcuxEG4 | 15 lip 2018
[To samo dotyczy m.in. demokracji, rozwiązań gospodarczych, szkolnictwa, mieszkania, pracowania itp. ludzi, bez ich pozytywnego doboru do siebie, pomagania degeneratom, lecznictwa, degenerowania naszego gatunku, reklam, religii,  itp., itd.... - red.]
Odpowiedz
#2
Panie Piotrze, z pana wpisu rzuca się taki chyba autobiograficzny fragment:
"Nie posiadam odpowiedniej wiedzy, nie myślę analitycznie, całościowo, nikogo konstruktywnego nie wspieram, nie popieram, nie jestem osobą odpowiedzialną, w tym dalekowzroczną, etyczną, konstruktywną, racjonalną, wystawiam się na taki przekaz i ulegam manipulacji, kieruję się wiarą polityczną, religijną, naśladuję innych, kieruję się instynktem stadnym, ale ponieważ demokracja mi na to pozwala, to kandyduję, rządzę, głosuję i czekam na kolejne wybory, bo moi wybrańcy ZAWSZE zawodzą... "

Ludzie takich tasiemców nie czytają, więc jeśli chce Pan wyrazić swoją opinię, przedstawić jakiś pomysł, propozycję, ponieść się konstruktywnej krytyce, zaproponować jakieś rozwiązania, było by dobrze aby przemyślał Pan trochę co chce Pan zaprezentować. Jeśli miała to być krytyka Demokracji, możemy w tym zakresie podyskutować, ale zwracam uwagę że tego typu treści są traktowane jak spam już przez swoją formę.
Krytykanctwo stało się jakąś formą sportu ostatnio z dużą ilością biorących udział w tej dyscyplinie..
Proszę zaproponować coś, co spowoduje że inni czytelnicy przysiądą z wrażenia. Może chociaż podejmie się pan porównania rozwiązań, omówienia różnych koncepcji sprawowania władzy co na pewno było by lepszym podejściem, niż wrzucanie tez które są efektem pana "wiedzy" o świecie.
Odpowiedz
#3
Mój forowy publikator: http://wolnyswiat.pl/forum/viewforum.php?f=2


RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)/+ POLITYKA
 http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html

RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)/M.IN. O RELIGIJNOŚCI
 http://www.wolnyswiat.pl/11ah5.html 
 
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 3)/EKONOMIA RACJONALNA
 http://www.wolnyswiat.pl/11bh5.html
Odpowiedz
#4
Trzeba ustanowić system naturalny/opierający się na całościowym wykazywaniu/udowadnianiu/logiczny/racjonalny/
konstruktywny zgromadzeniem narodowo-ludowo-ustawodawczym, którego przewodnictwo składać się będzie z osób zdolnych do całościowego analizowania, takiego wnioskowania, tego wykazywania, udowadniania, w tym dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego, a zatem jednocześnie, dalekowzrocznego, czyli z osób odpowiedzialnych, pozytywnie wybitnych, a zatem kompetentnych do podejmowania decyzji obowiązujących pozostałych, do tego niezdolnych - czego nikt nie będzie w stanie merytorycznie podważyć!!!
Ani rządzący, ani rządzeni w utopiach, w tym w demokracjach nie chcą dla nikogo dobrze (poza oczywiście myśleniem, postępowaniem egoistycznym, bezmyślnym, krótkowzrocznym). Oczywiście w sensie całościowym, czego dowody mamy wszędzie na całym świecie, czego objawem jest powszechna i wszechstronna umysłowa, psychiczne, zdrowotna, fizyczna degeneracja, w tym rozmnaża się kto chce, przerost populacji ludzkiej, rabowanie i przerabianie na „szybkie” i zalegające/zajmujące miejsce, skażające/trujące przez tysiące lat śmieci, degradacja środowiska, zagląda przyrody, łamania Praw Natury, itp., itd.
W takich systemach, przy takiej edukacji, w oparciu o takie systemy wartości, prawa, przy takim rozumowaniu, rodzaju i stanie świadomości, postępowaniu żaden konstruktywista, żadna pozytywna inicjatywa, a nawet taki argument nie ma szans na uzyskanie poparcia, w tym ze strony wybrańców i wybierających...
 
DO KONSTRUKTYWISTÓW: odnośnie waszego merytorycznego przekazu, pozytywnych propozycji, waszej odpowiedzialności, itp.
Otóż przeogromna większość odbiorców takiego przekazu całkowicie inaczej go odbiera, niż się spodziewacie, całkowicie inaczej się do niego odnosi, na niego reaguje, niż tego oczekujecie. Tylko drobny ułamek ludzi ma bliskie waszemu oczekiwaniu zrozumienie, podejście. Bo reszta odbiera przekaz tylko emocjonalnie, tylko w odniesieniu bezpośrednio do siebie, ma egoistyczne, krótkowzroczne podejście, i nim coś bardziej merytorycznie, odpowiedzialnie, w tym dalekowzrocznie przedstawiacie, proponujecie, tym bardziej jest to dla nich niezrozumiałe, obce, antypatyczne, anormalne itp. z tego skutkami, konsekwencjami, w tym temu sprzeciwem z ich strony.
 
Co zostanie przez nich zrozumiane, kiedy zyskacie poparcie ze strony takich osobników:
Zajmujący się tzw. dobroczynnością, tzn. przedłużaniem psychicznych, fizycznych męczarni, cierpień dla osób psychicznie, fizycznie upośledzonych, schorowanych, zniedołężniałych, i osób z ich otoczenia, także nic nie obchodzi, byle tylko były z tego pieniądze w postaci darowizn, zasiłków celowych, opiekuńczych, chorobowych, rent, emerytur... I żeby nikt nie truł o tym, że ludzie zdrowi, w tym dzieci żyją w biedzie, głodują, zapadają po jakimś czasie z tego powodu na choroby, nie mają za co się leczyć, mają długi, tracą mieszkania, nie decydują się na posiadanie potomstwa, popełniają z przyczyn ekonomicznych samobójstwa, itp., itd...
(http://natemat.pl/175169,nawet-nie-wiesz...jego-zycie | 23 marca 2016
W Polsce żyje 2-3 mln osób cierpiących na choroby rzadkie i ultrarzadkie. Około 30 proc. chorych umiera przed 5. rokiem życia, a 45 proc. przed 15. rokiem życia. Leki, które muszą przyjmować niektórzy z tych chorych, osiągają zawrotne ceny. Jednak dostęp do terapii to kwestia życia i śmierci. Choć rzadko można mówić o wyleczeniu.
 
W całym 2013 r. leczenie chorób rzadkich w Polsce kosztowało ok. 2 mld 200 mln zł. To drogie leczenie ludzi, z których wielu będzie żyło 5 - 15 lat. NFZ płaci 100 razy więcej za pacjenta z chorobą ultrarzadką w stosunku do przeciętnego pacjenta.
 
www.wp.pl / www.o2.pl / www.sfora.pl | 18.07.2015 r.
Pochodzący ze Śremu w woj. wielkopolskim dwuletni Kajtek cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Pieniądze są potrzebne na jego leczenie w USA. TVP Info podaje, że widzowie stacji przekazali już na rzecz chłopca 7,5 mln zł...
www.o2.pl / www.sfora.pl | 19.09.2015 r.
Rekordowe odszkodowanie dla 5-letniego Wojtusia. Szpital będzie płacił rentę
Ponad milion złotych odszkodowania dla małego Wojtka, do tego odsetki i miesięczna renta w wysokości 6 tys. zł. Tyle będzie musiał zapłacić szpital w Płońsku (woj. mazowieckie) po tym jak przegrał trwającą od kilku lat sądową batalię. Łącznie to niemal 2 mln zł.
Komornik już zajął pieniądze na koncie szpitala. To poważnie zachwiało jego finansami. Placówce z pomocą przyszło jednak starostwo, które nadzoruje jego pracę. Radni powiatu zdecydowali o poręczeniu 1 mln 200 tys. zł pożyczki. Gdyby tego nie zrobili szpital straciłby płynność finansową, a pracownicy najprawdopodobniej nie dostaliby pensji.
Wojtek urodził się 5 lat temu, jest niepełnospraw­ny i wymaga nieustannej opieki. Podczas porodu otrzymał 0 pkt. w 10-stopniowej skali Apgar. Zanim dziecko przyszło na świat jego matka w krótkim czasie kilka razy trafiała do płońskiego szpitala i kilka razy była z niego wypisywana - mimo że jak się okazało miała m.in. tzw. zatrucie ciążowe. W domu dostała krwotoku, dopiero po tym zdarzeniu zdecydowano wykonać cesarskie cięcie.
To nie koniec kłopotów płońskiego szpitala. W sądzie toczy się inna sprawa także związana z porodem z 2010 roku. Jeśli i tym razem placówka przegra to musi liczyć się z kolejnym ogromnym odszkodowaniem.)
 
Śmierć w ramionach matki albo operacja warta fortunę. Oliwce kończy się czas!
Wsparło 230 868 osób
5 267 362,70 zł (105,8%)

Są pieniądze na operację Dawidka.
Darczyńcy wpłacili ponad 5 milionów 260 tysięcy złotych.

A podobnych zbiórek jest mnóstwo.

A następnie, łącznie, miliardy zł na renty dla nich i ich chorych, upośledzonych dzieci i kolejne miliardy zł na tzw. lecznictwo...
 
[Obrazek: image035.gif]
 
Urzędnicy zechcą dowiedzieć się, że nie tylko zachowają swoje msa tzw. pracy, ale także, że otrzymają podwyżki…
Ich także nie interesują tego skutki, konsekwencje, w tym biurokracji, w tym tego wpływ na działalność gospodarczą, wydatki, długi, na gospodarkę...
http://nczas.com/publicystyka/jak-polski...d-zlotych/ | 06.12.2013 r.
Na płace dla urzędników, którzy zarabiają ok. 1100 zł więcej niż średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw, idzie rocznie około 65 mld zł.
W 2014 roku na wspieranie zatrudnienia i przeciwdziałanie bezrobociu ma zostać wydane 16,68 mld zł, 770 mln zł.
Na samej składce do UE można by zaoszczędzić w przyszłym roku prawie 17,8 mld zł.
Tomasz Cukiernik 
 
 
Posłowie chcą mieć pewność, że nikt nic nie zrobi, co mogłoby oderwać ich od koryta, oraz regularnego podnoszenia poziomu jego zawartości...
W ogóle ich nie interesuje czym się zajmują, co realizują, jakie są tego skutki, konsekwencje...
 
 
Górnicy zechcą usłyszeć, że zostaną uruchomione nowe kopalnie, oraz że będą dostawać, oprócz tzw. trzynastek, czternastek, jeszcze piętnastki (takie dodatkowe pensje)...
Zupełnie ich nie obchodzi, że węgiel jest niezbędnym surowcem w przemyśle, w medycynie, a jego zasoby nie są nieskończone, nie obchodzą ich skutki tąpnięć, a m.in. to, że z tego powodu setki budynków uległo uszkodzeniu, zniszczeniu, i to samo czeka jeszcze tysiące budynków, tak samo skutki obniżania poziomu wód gruntowych, w tym, że z tego powodu wysychają lasy, że nie da się tego procederu ciągnąć w nieskończoność również z powodu braku jego sensu pod względem energetycznym, gdyż wydobywanie węgla zbyt dużej głębokości pochłania więcej energii niż zawiera wydobyty węgiel, który trzeba jeszcze przetworzyć i przetransportować, nie przejmują także b. niską sprawnością spalania węgla, do tego dochodzą jeszcze związane z górnictwem liczone w miliardach oszustwa, wyłudzenia, przekręty itp., nie interesuje też, że również oni także wdychają powstającą po spalaniu węgla truciznę; słuchanie o skażeniach, zagładzie przyrody, śmierci, chorobach z tego powodu; dopłatach, kosztach (szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych); wydatkach/długach, że dotacje na świecie do górnictwa na cele energetyczne wynoszą (wg Międzynarodowej Agencji Energii) równowartość 400 mld dolarów rocznie, itp., itd...
Polska ma najgorszej jakości powietrze w UE. Kosztuje to krajową gospodarkę 40-120 mld euro rocznie.
 
 
Hodowcy, rolnicy oczekują, że rządzący na pniu będą od nich wszystko, co wyhodują, wyprodukują skupować, oczywiście zabierając pieniądze w postaci podatków konsumentom i zaciągając jeszcze pożyczki, gdzie po odpowiednim czasie same odsetki będą wyższe od pożyczonych kwot, i opłacając swojaków z biurokracji plus prowizja także dla siebie...
 
 
Korzystający z spalinowych pojazdów oczekują, że paliwo będzie tanie, czyli będzie jeszcze szybciej spalane, co w sposób oczywisty, nieunikniony wymusi wzrost ceny paliwa, gdyż złoża ropy zaczynają być wyczerpywane. Ich także nie obchodzi, że przyczyniają się do skażeń, w tym na etapie wydobywania, transportu, przetwarzania ropy, że trują, w tym także sami wdychają spaliny powstałe z spalania paliwa, nie obchodzi ich zagłada przyrody, śmierć, choroby z tego powodu; dopłaty, koszty; wydatki/długi, że ropa jest niezbędnym surowcem w przemyśle, medycynie, itp., itd...
http://www.klimatdlaziemi.pl
Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.
 
[Np. koszty budowy dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów + skutki, konsekwencje, w tym zniszczenia, koszty wojenne o ropę! – red.]
 
http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=...&start=435
Do wytworzenia jednego litra benzyny lub jednego litra oleju napędowego potrzeba ok. 2kWh prądu (zgodnie ze sprawozdaniami rafinerii) i to oprócz energii innych jak na wydobycie, transport surowca, paliw itp...
2kWh razy 5 litrów daje 10 kWh, to na takiej energii przejadę 100km autem EV, a są spalinowce
palące dużo więcej.
Te 10kWh można uzyskać z fotowoltaiki na daszku nad swoim parkingiem, a ewentualna konieczność doładowania może nastąpić:
http://www.treehugger.com...owered-car.html
 
Sfora.pl: Co trzeci kierowca przyznaje, że... zasypia za kółkiem! Co czternasty kierowca (7 proc.) rzeczywiście zasnął podczas jazdy!
 
§   
- 2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
- www.o2.pl | 25.05.2008 r.|: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
- www.money.pl | 2008.03.05 r. |: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.
- www.o2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła |
KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE
Tak wynika z badań Automobil Club.
Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.
Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.
Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.
Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. TM
 
www.targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.
 
 
Niemal wszystkich pozostałych także nic nie obchodzi – oni chcą wykonywać dowolnie zbędną, szkodliwą tzw. pracę, do niej dotacji, dopłat; ponoszenia tego kosztów; wydatków, pożyczek/długów, by rabowano, przerabiano na „szybkie śmieci” surowce, bo nim się więcej produkuje, to tym lepiej..., skażać; truć podczas produkcji, by te gromadzone śmieci tysiące lat skażały środowisko; truły, itp., itd...
 
 
Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...
PS
Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracić).
 
W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopii postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi, tworzy się kolejne (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego. A ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa...
A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wypicie skażonej składnikami butelki wody, wykorzystanie butelki,  związane jest z eksploatacją złóż, transportem, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie, ilość chorych rośnie. A skoro skażenie, trucie, ilość chorych rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie i z tego powodu rosną też wydatki, długi, bieda. No to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, produkcja, skażanie, trucie, ilość chorych, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki, długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi, tworzy kolejne problemy...
 
Czym zatruwa cię woda z plastikowych butelek.
https://www.youtube.com/watch?v=73r2SQzMqt4 | 9 lis 2018
 
Jak zabija plastik, czyli toksyna Bisfenol-A w twoim ciele.
https://www.youtube.com/watch?v=-sf2r4mUXRY | 12 lip 2019
 
[Obrazek: image013.gif]
 
Renciści i emeryci chcą zapewnienia, że - bez względu na to, jak traktowali swoje zdrowie, czym się zajmowali, kogo wybrali, na co rządzącym pozwolili, jaka jest ekonomiczna, gospodarcza, ekologiczna, polityczna, geopolityczna sytuacja, jaki sobie, swoim dzieciom, wnukom, prawnukom los zgotowali - będą otrzymywać podwyżki rent i emerytur...
 
 
Itp., itd...
Odpowiedz
#5
Przykładowe cele, które moim zdanie powinny nam przyświecać tworząc rzeczywistą oddolność.


REFERENDUM


Wiążąca moc obywatelskiego wniosku o referendum podpisanego przez np 500 tys. obywateli. Sejm zobligowany do przeprowadzenia referendum w ciągu 60 dni. Wniosek nie podlega głosowaniu. Zniesienie wymogu frekwencji dla ważności referendum, a także katalogu spraw publicznych, których nie może dotyczyć obywatelskie referendum. Obligatoryjnie referendum rozpisywane w przypadku działań ze strony Sejmu na rzecz zmiany lub całkowitej rewizji Konstytucji, członkostwa Polski w organizacjach międzynarodowych, interwencji zbrojnej poza granicami kraju oraz zwiększenia długu publicznego.


ODWOŁANIE (RECALL)


Możliwość odwołania przez wyborców posła lub senatora, ministra oraz Rady Ministrów w trakcie kadencji, w drodze referendum w okręgu wyborczym (poseł, senator) lub referendum ogólnokrajowego (minister, Rada Ministrów).



WETO LUDOWE


Możliwość uchylenia już obowiązujących przepisów prawnych w drodze referendum. Wniosek o weto ludowe poparty przez 500 tys. obywateli wiążący dla Sejmu. Sejm rozpisuje ogólnokrajowe referendum. Wniosku nie można złożyć później niż 6 miesięcy od uchwalenia przepisów, których ma dotyczyć. Jeśli większość obywateli w referendum opowie się za uchyleniem ustawy przestaje ona obowiązywać.


OBYWATELSKA INICJATYWA USTAWODAWCZA


Wydłużenie terminu zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy do 6 miesięcy. Prawo do zaprezentowania swoich projektów na kanale telewizji publicznej TVP Debata. Możliwość zbierania podpisów pod inicjatywami drogą elektroniczną. Prawo dla obywateli do zmiany Konstytucji RP lub jej całkowitej rewizji w drodze własnego projektu.



ELEKTRONICZNE GŁOSOWANIE


Możliwość głosowania w wyborach powszechnych za pośrednictwem Internetu, a także zbierania podpisów obywateli drogą elektroniczną.

OBYWATELSKA KONTROLA SĄDOWNICTWA


Poszerzenie udziału ławników w działalności sądów. Wprowadzenie bezpośredniego wyboru przełożonych prokuratorów prokuratur apelacyjnych w wyborach samorządowych, a także bezpośredniego wyboru Prokuratora Generalnego w wyborach parlamentarnych.



ZNIESIENIE IMMUNITETÓW


Zniesienie immunitetu formalnego posłów oraz senatorów. Ograniczenie immunitetu sędziów oraz prokuratorów jedynie do czynności związanych z wykonywaniem zawodu.



ZNIESIENIE PRZYWILEJÓW POSELSKICH


Zniesienie wydatków oraz grantów finansowych dla posłów oraz senatorów. Zniesienie dodatków za pracę w komisjach. Wprowadzenie restrykcji finansowych za nieobecność podczas głosowań i posiedzeń komisji. Pozostawienie jedynie diet oraz pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie biur.


OGRANICZENIE WYDATKÓW KANCELARII PREZYDENTA RP


Zredukowanie zbędnych wydatków kancelarii Prezydenta RP poprzez ograniczenie do minimum administracji wokół Prezydenta.



ZNIESIENIE TRYBUNAŁU STANU


Włączenie polityków do systemu sądownictwa powszechnego poprzez zniesienie Trybunału Stanu i przekazanie jego kompetencji Sądowi Najwyższemu w Warszawie.



ODPOWIEDZIALNOŚĆ URZĘDNIKÓW


Zniesienie progu wysokości odpowiedzialności urzędników z wprowadzeniem możliwości ubezpieczenia się od błędnych decyzji w czasie pracy. Zobowiązanie urzędników wyższego szczebla do ponoszenia odpowiedzialności razem z urzędnikiem wskazanym przez prokuratora jako sprawcą błędu. Ponoszenie odpowiedzialności ze względu na podpis na decyzji a nie metrykę sprawy.



WOLNE MASS MEDIA


Likwidacja KRRiTV i zniesienie systemu koncesyjnego mediów. Wprowadzenie systemu rejestracji sądowej. Zniesienie abonamentu RTV. Wydzielenie z istniejących kanałów TVP specjalnego kanału o nazwie TVP Debata działającego na rzecz demokracji, którego zarząd wybierany będzie przez środowiska akademickie.



WOLNOŚĆ INFORMACJI


Wprowadzenie instytucji wysłuchania publicznego w odniesieniu do przedstawianych przez władzę propozycji prawnych. Informatyzacja administracji publicznej. Ograniczenie do minimum zakresu tajemnicy państwowej. Wprowadzenie zasady wygasania majątkowych praw autorskich po 10 latach do utworów legalnie opublikowanych w formie elektronicznej w Internecie.



INFORMATYZACJA ADMINISTRACJI PUBLICZNEJ


Rozszerzenie obowiązków urzędów w zakresie wdrażania oraz stosowania systemów informatycznych. Wdrażanie systemów informatycznych administracji publicznej na poziomie gmin wiejskich. Wprowadzenie elektronicznych dowodów osobistych.


REFERENDUM LOKALNE


Wprowadzenie Referendum kierunkowego w samorządach, a także referendum fiskalnego, w którym mieszkańcy podejmować będą decyzje o zmianach wysokości podatków, opłat i obciążeń. Wprowadzenie budżetu partycypacyjnego (5% budżetu ogólnego gminy, który przeznaczony będzie na konkretny, lokalny cel).



ZGROMADZENIE LUDOWE


Wprowadzenie zgromadzenia ludowego do ustawy o samorządzie gminnym. Zgromadzenie ludowe odbywać się będzie na wniosek 1/3 radnych gminy, wójta lub 15% uprawnionych do głosowania w gminie.

Problematyka dotycząca rodzaju mandatu poselskiego

Powrót do mandatu imperatywnego wydaje się być koniecznością , aby demokracja bezpośrednia mogła swobodnie funkcjonować a przez to aby społeczeństwo mogło kontrolować pracę swoich reprezentantów. Mandat imperatywny cechuje się tym, że:
1. Przedstawiciel jest reprezentantem swojego okręgu wyborczego.
2. Przedstawiciel jest zobowiązany do uwzględnienia opinii własnego elektoratu.
3. Może być odwoływany przed upływem kadencji w określonych przypadkach na wniosek określonej liczby wyborców z jego okręgu wyborczego poprzez referendum.

Mandat imperatywny jest przeciwstawieniem się realizacji interesów partii w parlamencie poprzez wolny mandat. Dyscyplina partyjna wpływa na ograniczenie swobody parlamentarnej, przez co posłowie zamiast reprezentować cały Naród reprezentuje punkt widzenia partii politycznej. Z drugiej strony, poseł z np. Ustrzyk Dolnych, który doskonale zna problematykę okręgu południowo-wschodniej Polski, posiadający wolny mandat jak może znać się na problematyce i potrzebach Pomorza Zachodniego? Jak może dobrze może być związany kandydat np. z Katowic, przywieziony w teczce z Warszawy?

Z historii wiemy, że wolny mandat przyjęto w Konstytucji 3 Maja a później potwierdzoną tą zasadę w Konstytucji marcowej z 1921 roku. Natomiast w konstytucji kwietniowej z 1935 roku nie zawarto uregulowań co do rodzaju obowiązującego mandatu poselskiego. Mała Konstytucja z 1947 roku nie sformułowała zasady mandatu wolnego jak i nie zabraniała stosowania mandatu imperatywnego. Konstytucja PRL z 1952 roku wprowadziła zasadę mandatu imperatywnego, określonego w art. 2 ust 2 – „ Przedstawiciele leudu w Sejmie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i rad narodowych są odpowiedzialni przed swoimi wyborcami i mogą być przez nich odwoływani”. Niestety zapis ten był martwy bowiem do czasu uchwalenia Ordynacji wyborczej w latach 1985 roku nie było mechanizmu odwoływania przedstawicieli. Można przyjąć, że w latach 1952-1958 występował mandat imperatywny ale tzw. „niezupełny” , ponieważ mimo prawa do odwoływania posła była ta czynność niemożliwa do wykonania. Ponadto Konstytucja z 1952 roku, w art. 101 zastrzegała, iż poseł powinien rozliczać się ze swojej działalności poselskiej oraz organu do którego został wybrany przed swoimi wyborcami, natomiast ustawa o obowiązkach i prawach posłów i senatorów z 1985 roku w art. 1, stanowiła iż posłowie są przedstawicielami wyborców i wykonują swój mandat zgodnie z ich wolą, kierując się dobrem Narodu. Dopiero Mała Konstytucja z 1992 roku wprowadziła zasady wolnego mandatu, a ostateczny zapis Konstytucji III Rzeczpospolitej Polskiej, z całkowitym wyeliminowaniem społeczeństwa od spraw państwa została podpisana w 1997 roku przez lewicowego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Odpowiedz
#6
Nie ma znaczenia jak niekompetentni ludzie dostaną się o Sejmu (w tym np. kto niekompetentny, ilu niekompetentnych ludzi ich wybierze)…

Nie ma znaczenia jak dużo ludzi coś przegłosuje, jaki to będzie odsetek głosujących, bo nie ma to przełożenia na pozytywną wartość takiej argumentacji, na niezależność, bezstronność, kompetentność, etyczność, odpowiedzialność, w tym dalekowzroczność itp.


W demokracji:
Populistę, destrukcjonistę poprą, na swoją zgubę, miliony...
Konstruktywistę, na swoją stratę, nie poprze nikt...

Nie mam racji, chcę, świadomie czy nieświadomie, źle, ale za to mam podpisy...
Mam całościowo wykazaną, udowodnioną rację, konstruktywną propozycję, ale nie mam podpisów...

Nie zbieranie (miesiącami, latami) podpisów, bo podpis, to tylko podpis - to żaden merytoryczny argument, tylko wystarczy całościowe, dalekowzroczne, odpowiedzialne wykazanie, udowodnienie racji przez absolutnie dowolną osobę, i gdy nikt tego merytorycznie nie podważy, nie przedstawi alternatywnej propozycji, równie wykazanej, to taki postulat staje się decyzyjny i się to realizuje!
A takie postulaty należałoby jawnie zamieszczać/przedstawiać na internetowym forowym publikatorze rządowo-ludowym.
Tak samo na takim forum każdy mógłby zgłosić swoją kandydaturę do władz każdego szczebla.
Itd.

Przedstawiam najkrócej, jak to jest merytorycznie możliwe, jak powinny przebiegać profesjonalne, a więc możliwie najkorzystniej, wybory na radnego, posła, senatora, ministra, członka rządu, i na inne funkcje, stanowiska.
Na przykładzie polityków: na stronie głównej portalu Sejmu trzeba zamieścić link do ogólnodostępnego forum, gdzie po zarejestrowaniu się każdy obywatel RP może, po wypełnieniu odpowiedniego formularza, które to informacje będą ogólnodostępne (dzięki czemu każdy może porównać poziom, kompetencje kandydatów), zgłosić swoją kandydaturę.
Kandydaci muszą wykazać się najlepszymi kwalifikacjami (a nie religijnością, jakąkolwiek zasobnością finansową, znajomościami wśród polityków, finansistów, bankierów, fabrykantów, mediów, wyreżyserowanym medialnym wizerunkiem, medialnymi, w tym aktorskimi zdolnościami, zdolnością manipulowania odbiorcami przekazu, wykorzystywaniem niemyślenia, niezrozumienia, nie zapoznawania się z programem, a gdyby nawet, to niezdolność do jego całościowego przemyślenia, przeanalizowania, wywnioskowania, kierowanie się emocjami, wiarą, naśladownictwem, instynktem stadnym - manipulowanej nieodpowiedzialnej/niekompetentnej większości/tzw. wyborców, itp.), przedstawiając na ogólnodostępnym, do tego wyznaczonym forum odpowiednie materiały to wykazujące, dokumentujące, udowadniające.
Po pozytywnej weryfikacji najlepszych ofert, niezależna (nigdy nigdzie nie należeli, nikomu nie podlegają, od nikogo, poza społeczeństwem, nie są zależni finansowo), kompetentna, składająca się z profesjonalistów z odpowiednich dziedzin komisja wyborcza dokonuje imiennie, jawnie, w sposób merytorycznie wykazany, uzasadniony, udokumentowany, udowodniony, przez nikogo merytorycznie niepodważonego wyboru kandydatów na odpowiednie stanowiska. A ich wybór staje się prawomocny po 3. miesiącach, w czasie których można składać, wyłącznie merytorycznie uzasadnione, zastrzeżenia, skargi, kontrpropozycje.
Członkowie komisji ponoszą surowe konsekwencje dokonania nie tylko niewłaściwego, ale nawet nienajlepszego wyboru, w tym utratą stanowiska, osądzeniem za działanie na szkodę państwa (zdradę narodową)!
W czasie kadencji każdy możne - merytorycznie - podważyć kompetencje wybrańców, a w razie stwierdzenia tego zasadności, na podstawie nawet jednego niepodważonego głosu obywatelskiego, trzeba usunąć ze stanowiska osobę nienadającą się do pełnienia tego zadania, czy, gdy ktoś inny ma lepsze predyspozycje.
Członków komisji wyborczej wybierają niezależne, o odpowiednim profilu instytucje, wyższe uczelnie, w tym m.in. psychologiczne, ekonomiczne, polityczne, w tym m.in. w oparciu o testy sprawdzające m.in. niezależność ich umysłów, odpowiednio wysoki intelekt, rodzaj i poziom wiedzy, zdolność do całościowego, a zatem dogłębnie, czyli rzeczywiście, etycznego, czyli także do dalekowzrocznego myślenia, analizowania, wnioskowania, itp.

A zatem:
- naprawdę każdy kompetentny obywatel może zgłosić swoją kandydaturę/wstępnie kandydować,
- nie ma:
  - emocjonalnej, absurdalnej tzw. kampanii wyborczej i związanych z nią wydatków,
  - drogich, opierających się na emocjach, instynkcie stadnym, wierze, zmanipulowaniu, ogłupieniu, przekupieniu, obstawieniu; podporządkowaniu, opanowaniu mediów, Sejmu; utopijnych pseudowyborów,
  - obstawiania stanowisk tzw. swoimi ludźmi,
  - z czyjekolwiek strony niekompetencji,
  - z czyjekolwiek strony nieodpowiedzialności/bezkarności,
  - czekania na zakończenie kadencji, gdy wiadomo, że wybraniec się nie nadaje,
- itp., itd.


ZABEZPIECZENIA
Nie wolno:
- tworzyć organizacji (partii) politycznych (bo ich członkowie zajmują się swoimi interesami, i w ramach tego współpracą z światem biznesu, finansów, zajmują się korumpowaniem, obstawianiem swoim ludźmi, opanowywaniem, podporządkowywaniem struktur państwa, w tym m.in. mediów, banków, przedsiębiorstw, wszystkich szczebli władz, administracji, prokuratur, sądów),
- występować politykom w mediach (czy np. projekty ustaw przygotowuje się, a same ustawy uchwala w studiu telewizyjnym, radiowym... Czy dyskusje przed widzami, słuchaczami, z samego założenia, mogą być szczere... Czy politycy nie mają gdzie dyskutować, pracować... Czy zajmując się występami, angażując w to, programując na to, umysł, poświęcając na to czas, inwencję, energię, tzw. polityk staje się kompetentniejszy (a przecież nim więcej występuje, to masom się zdaje, że tym bardziej jest kompetentny, a nie odwrotnie). Obywatele nie mają mieć odczuć do polityków takich, jak do aktorów, i w związku z tym odpowiednich... wspomnień, sentymentów, oczekiwań)...,
- prowadzić kampanii wyborczej w telewizji, radiu, w msh publicznych (np. z wykorzystaniem tablic tzw. reklamowych)(o wyniku wyborów nie mają decydować: ograniczające się do odbioru tego, co im podsuną media, lenistwo obywateli, ich emocje, rozpoznawalność kandydata, nieracjonalna, za to emocjonalna presja publiczna),
- przeznaczać na to czyichkolwiek, w tym własnych pieniędzy (o wyniku wyborów nie mają decydować pieniądze),
- prowadzić sondaży (o wyniku wyborów nie ma decydować presja większości (w dodatku wynikła, w dodatku z sterowanego instynktu stadnego)).

Za zmilczanie osób wybitnych, za niedopuszczenie do głosu, za jego nie upublicznienie - w przypadku merytorycznych, rzetelnych, całościowo przeanalizowanych, wykazanych/racjonalnych argumentów - odpowiadałoby się jak za zdradę narodową. Publicznym msm do przedstawiania takich argumentów powinno być rządowo-ludowe forum internetowe, gdzie rząd, każda inna osoba przedstawia całościowo wykazane propozycje, a KAŻDY może je - merytorycznie - podważyć.

Tryby aktywności m.in. politycznej dowolnej osoby:
- mam następujący pomysł/propozycję/projekt:
- mam konstruktywną kontrpropozycję:
- sprzeciwiam się, bo:

Za ignorowanie merytorycznych kontrargumentów, za ignorowanie racjonalnych projektów, za szkodliwe działania odpowiadałoby się jak za zdradę narodową.

*Zdrada narodowa = (najczęściej) szubienica.


Kolejnym zabezpieczeniem jest jawny status co sobą dana osoba reprezentuje, i jawny nr identyfikacyjny.

_____________________________
Racjonalny system/racjonalny rząd
http://wolnyswiat.pl/racjonalnyrzad/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości