Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co to jest demokracja...
#1
Teoretycznie i praktycznie...
Destrukcyjny system umożliwia działalność, prosperitę jedynie osobnikom destrukcyjnym; odbywa się negatywna selekcja ludzi, podejmowanych decyzji, działań – powstaje efekt negatywnej lawiny! 
 
 
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami. - Georg Orwell
 
 
  //mowimyjak.se.pl/newsy/fakty/jak-rosl-dlug-publiczny-w-polsce-w-latach-1989-2013-tabela,22_65274.html
Jak rósł dług publiczny w Polsce w latach 1989-2013 [TABELA]
1992 r. - 99,6 mld zł


 
//wrzodakz.neon24.pl/post/108658,cuda-w-ue | 01.05.2014 r.
Pomimo wyprzedaży w 80% majątku narodowego, czyli rządzący zachowywali się jak najgorszy alkoholik.
Na obsługę długu publicznego Polska wydała już w latach 1993 – 2012 kwotę około 700 mld zł.
[Teraz rocznie rosnące odsetki od rosnącego długu Polski wynoszą oficjalnie ponad 40 mld zł (wg oficjalnych statystyk w 2014 r. mają wynieść mniej), czyli w 2015 r. będzie to grubo ponad 800 mld zł - wg oficjalnych danych... A za kilka lat będzie to kwota wyższa od sumy pożyczek... - red.]
 
licznik długu Polski//www.dlugpubliczny.org.pl/
 
 
2018 r.
Gdy w 1992 r.P. Janusz Korwin Mikke jako poseł zaproponował w Sejmie, by zapisać w konstytucji zakaz uchwalania budżetu z deficytem, a każdą próbę obejścia tego zakazu karać jako kradzież szczególnie zuchwałą, to zwycięskim kontrargumentem była salwa szyderczego śmiechu... I dalsze argumentowanie m.in. za kontynuowaniem zadłużania Nas podniesioną łapą i wciśniętym przyciskiem przez wybrańców. A zadłużający Nas cieszą się dużym uznaniem, szacunkiem, poparciem ze strony zadłużanych... - Oto jeden z tysięcy przykład, co, kto, jak, z jakimi skutkami i ich konsekwencjami zwycięża w demokracji...
 
 
Robią nas w konia: Pajac z TVN o DŁUGU PUBLICZNYM - MASAKRA!!!
https://www.youtube.com/watch?v=VD4X2LkSksM | 27 sty 2014
 
 
Zakaz dalszego zadłużania państwa zapisany w konstytucji RP
https://www.youtube.com/watch?v=GbKJaSJbhzw | 19 mar 2014
 
 
Marek Jakubiak (Kukiz'15) Dość zadłużania Rzeczypospolitej Polskiej!
https://www.youtube.com/watch?v=9HppBPcGj64 | 28 sty 2016
 
 
Przestańcie zadłużać nasze państwo! Wolność o długu publicznym - J. Korwin-Mikke i S. Mentzen
https://www.youtube.com/watch?v=PvI-Xfj2f2s | 13 sty 2017
 


   
Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:
Na budowie decyzje podejmuje nie główny inżynier z kierownikiem, tylko, na podstawie głosowania, robotnicy... I tak samo nie lekarze w szpitalu, tylko pacjenci... W autobusie, tramwaju, samolocie, na statku pasażerowie zamiast kierowcy/kapitana... Itd. Z oczywistych, zrozumiałych, w pełni nie tylko akceptowanych, ale i oczekiwanych względów w interesie robotników, pacjentów, pasażerów (i wielu innych grup społeczeństwa), a w przypadku polityki - „wyborców” - jest, by tak nie było!
 
 
Niestety w dotychczas stosowanych systemach, ustrojach rządzenia obowiązują zupełnie inne, bo absurdalne, anormalne, prodestrukcyjne zasady i prawa…
 
 
Więc w interesie wszystkich trzeba i w tej dziedzinie wprowadzić prawidłowe, konstruktywne, normalne zasady, prawa i je egzekwować!
 
Czyli nie wynik głosowania, głos większości, nie krótkowzroczny interes beneficjentów systemu, zorganizowanych/negatywnie/pasożytniczo przystosowanych grup, tylko dalekowzroczność, odpowiedzialność, konstruktywność, całościowe wykazywanie, udowadnianie, takie rozwiązania, etyka/konstruktywna/racjonalna, opierająca się na takich argumentach/rozwiązaniach dyktatura!
 
 
Demokracja jest to ustrój, w którym, odpowiednio, 2-ch debili, utopistów, złodziei, bandytów, kryminalistów, psychopatów itp. ma więcej do powiedzenia od 1-go mędrca, człowieka uczciwego, odpowiedzialnego, etyka, racjonalisty, konstruktywisty...
 
 
W tym ustroju 10 razy łatwiej jest 10 razy zaszkodzić, niż 1 raz zrobić coś konstruktywnego!
 
Więc, odpowiednio do takiej sytuacji, mamy takie szkolnictwo, edukację, media, taki poziom umysłowy, stan psychiczny, zdrowotny, finansów społeczeństwa, takie społeczeństwo, takich obywateli, taką gospodarkę, stan, w tym finansów, państwa itd...
PS
A jak chętne do konstruktywnej działalności, choćby minimalnego jej wsparcia, rozumne, odpowiedzialne mamy społeczeństwo, obywateli jestem choćby ja, od 2000 roku...
 
 
W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...
 
 
To b. złe, ale stanowi tylko ułamek z wszystkich złych decyzji, jakie podejmuje się w demokracjach. Gdzie niczego nie trzeba racjonalnie całościowo wykazywać, udowadniać, że będzie to całościowo odpowiedzialne, dalekowzroczne, korzystne. Tylko wystarczy kierować się emocjami, myśleniem życzeniowym, wiarą religijną, w ideologię, w ludzi, że dane postępowanie jest moralne, że skoro ma się odpowiednie wykształcenie, poparcie, zostało się wybranym, zajmuje się ważne stanowisko, to musi się być kompetentnym, mieć racje, naśladownictwem, instynktem stadnym, głosem większości, populizmem, interesem partii, złym przykładem, prawem, krótkowzrocznością, bezmyślnością, destrukcyjnym uporem, nieodpowiedzialnością, własną prosperitą, egoizmem, bezwzględnością, że decyzje są słuszne, tylko inni są winni, że skoro jest coraz gorzej, to widocznie za mało się postępowało zgodnie z założeniami, że inni postępowali by jeszcze gorzej, więc nie można ich dopuścić, więc trzeba trzymać się założeń, realizować misję za wszelką cenę, jak długo się da, itp...
 
Więc tzw. „ich” ten i tysiące innych unaocznień, wykazów, przykładów, dowodów, próśb, apeli, propozycji itp., itd. nie wzruszy, do nich nie przemówi, ich nie przekona – dalej będą postępować tak, jak do tej pory, po swojemu; nic się nie zmieni… Bo zmienić trzeba system z utopijnego; destrukcyjnego na racjonalny; konstruktywny i zrobić to samemu (…)!  


   
[Poniższy materiał + komiksy o Tusku, Kaczyńskim, „NOWA PARTIA...” 07.2014 r. wysłałem wszystkim tzw. posłom i kilkunastu tzw. redakcjom tzw. opiniotwórczych/najpopularniejszych pism.]
Jakie bariery napotkają osoby zapoznające się z moimi materiałami, powstrzymujące je nie tylko przed konstruktywnym działaniem, ale nawet tylko wspieraniem takiej działalności, zajmujące się szkodzeniem, niszczeniem; pogrążaniem ludzi, nieposiadające odpowiedniej wiedzy, niemyślące, a zatem nieanalizujące, w tym całościowo, a zatem także nie wnioskujące w oparciu o całościową analizę/o niskim poziomie świadomości, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone:
- poczucia bycia obrażanym/ą [a nie obiektywnie ocenionym/ą, w oparciu o fakty ostrzeżonym/ą, uświadomionym/ą, zmobilizowanym/ą do pozytywnych zmian, konstruktywnych działań]...
- nierozumienia, bezmyślności, w tym nieodpowiedzialności, nieświadomości, niezdolności do autoanalizy, do łączenia przyczyn z skutkami, a tych z konsekwencjami, w tym do wydedukowania dlaczego tak, a nie inaczej myślę, uważam, się zachowuje, postępuję, działam, analogicznie inni ludzie, dlaczego tacy są, dlaczego jest taka sytuacja i czy właśnie tak powinno być, niezdolności do wyprowadzania właściwej hierarchii ważności i na tej podstawie wartości, niemyślenia, a co dopiero całościowego analizowania, a następnie takiego wnioskowania, w tym dogłębnie, a zatem rzeczywiście, etycznego, w tym dalekowzrocznego,
- chęci krytykanctwa, co wynika m.in. z naśladownictwa krytykantów/ek, zawiści, odczuwania nieprzyjemnych doznań, wiary w system, w jego beneficjentów [Jak jest np. inkwizycja, to powinna pozostać inkwizycja!.. Jak rządzi Hitler/Stalin/Kim Ir Sen/dany premier – to właśnie oni powinni dalej rządzić!... Jak jest demokracja, to powinna być demokracja!... Itp., itd...], chęci trwactwa [Każda zastana sytuacja jest jedynie słuszna, a próba jej zmiany jest dowodem nienormalności, choroby, chęci szkodzenia, zła (bo tak twierdzą jej beneficjenci i przekupywane, podporządkowane, opanowane przez nich media)!... Więc popierający sytuację uważają się za osoby normalne, prospołeczne, prawe (w przeciwieństwie do wrogów jedynie słusznej sytuacji, jej beneficjentów)... Więc także nie chcą zapoznawać się z „anormalną” argumentacją, takimi propozycjami osobników „nienormalnych”, „wrogów ludu”, za to b. chętnie wystawiają się na jedynie słuszny przekaz z prorządowych mediów (pobierają profilaktycznie dawki leku, a w razie „zarażenia” - „antidotum”...)...], wiary religijnej [Wszystko jest w rękach bóstwa i specjalistów od kontaktów z Nim!... Więc tym się należy zajmować, na tym skupić, poprzestać!...],
- wypierania nieprzyjemnych, nieakceptowanych faktów, wniosków, unikania dyskomfortu psychicznego, który wynikałby z świadomości kim się jest, za co współodpowiada, w czym uczestniczy, co czyni, za co odpowiada, jakie są tego skutki, konsekwencje, [Stąd popieranie tych osób, które utrzymują w błogim przeświadczeniu, że postępuje się słusznie, nie jest się niczemu winnym, jest się dobrym, mądrym, itd...],
- potrzeby, by inni pozostawali nieświadomi, byli ogłupiani, manipulowani, wykorzystywani, eksploatowani; by im szkodzono, ich niszczono, w tym zaśmiecano, zatruwano im umysły, uszkadzano; upośledzano psychiki; pogrążano,
- znajdywania pretekstów, negatywnych, ale powszechnych przykładów dla potwierdzenia „swojego” światopoglądu, swojej postawy, swojego zachowania, działalności, w tym kierowania się naśladownictwem, instynktem stadnym, w tym powszechnie reprezentowanymi tzw. poglądami, zachowaniami, postępowaniem, działalnością, w tym myślenia i stąd potrzebę postępowania na odwrót, kierowania się emocjami i wyrażania emocji,
- potrzeby realizowania destrukcji, autodestrukcji, w tym destrukcyjnego uporu, osiągania negatywnych celów,
- zniechęcenia, lenistwa,
- pogodzenia się, akceptacji zastanej sytuacji, konformizmu, koniunkturalizmu, zdemoralizowania, wypaczenia, wynaturzenia, w tym m.in. odczuwania zadowolenia z złej sytuacji innych ludzi, potrzeby szkodzenia, niszczenia; pogrążania innych ludzi, niszczenia zasobów, które mogłyby im służyć, prosperowania kosztem innych/wszystkiego, wszystkich,
- potrzeby zniechęcania do-, uniemożliwiania konstruktywizmu.

I inne.
PS1
Demokracja umożliwia realizację takiego zachowania, postępowania, działań/zaspokajanie takich anormalnych, patologicznych potrzeb, zarówno na małą, średnią jak i dużą skalę... A zatem jest to rozwiązanie prodestrukcyjne, w tym m.in. antyludzkie!!!


Poniższe w skrócie.
Większość ludzi dokonuje negatywnego wyboru, podejmuje złe decyzje, np. jeśli ma do wyboru:
- wdychanie powietrza, picie wody, prozdrowotne odżywianie, odbieranie wartościowego przekazu, nieszkodzenie, nieniszczenie, niepogrążanie, konstruktywną współpracę, wspieranie konstruktywnych ludzi, osiąganie pozytywnych celów, w tym siebie i innych pozytywne kształtowanie, taki rozwój itp.,
- trucie się (innych), uzależnianie nikotynową trucizną, alkoholem, narkotykami, taką żywnością, tracenie zdrowia, pieniędzy, trucie się (innych) przekazem, szkodzenie, niszczenie, pogrążanie, destrukcyjną współpracę, wspieranie osobników destrukcyjnych, osiąganie negatywnych celów, w tym siebie i innych negatywne kształtowanie, taki rozwój itp.,
to wybiorą tą drugą opcję...

Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...
PS
Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.:
- niech debile, psychopaci, osobniki chore psychicznie, anormalne, degeneraci mieszkają, uczą się, pracują, bawią się, odpoczywają, przebywają itp. z osobami normalnymi, inteligentnymi, wrażliwymi, wybitnymi, wartościowymi...; ich demoralizują, wypaczają, wynaturzają, stresują, uwrażliwiają; uszkadzają im psychikę; degenerują; im szkodzą, ich tępią, niszczą, pogrążają...
Zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, uwrażliwiajmy; uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki powodowanymi, wydawanymi dźwiękami; wymuszajmy o tym myślenie, tego analizowanie, przeżywanie; synchronizowanie umysłów, zestrajanie psychik z osobnikami tak postępującymi i uczmy tego; demoralizujmy, wypaczajmy innych (Ty, a tego, to i to denerwuje (hyyy)! To ty też rób tak, jak ja i opowiedz o tym innym, by także go wkurwiali (hyyy!))…
W razie problemu, kłótni, konfliktu, bezpośrednio, pośrednio szkodzenia ludziom normalnym, zdrowym, inteligentnym, wrażliwym, prospołecznym, wartościowym, pożytecznym przez psychopatów, debilów, osobniki psychicznie chore, upośledzone, niedorozwinięte umysłowo, anormalne, bezpośrednio, pośrednio szkodliwe, brońmy, stawajmy po stronie tych ostatnich, jednocześnie ich demoralizując, wypaczając, wynaturzając, ucząc ich m.in. w ten sposób, że mają takie prawo, rację, bezkarności, rozbestwiajmy, zachęcajmy ich do jak najwszechstronniejszego i jak najintensywniejszego szkodzenia, niszczenia; pogrążania swoich ofiar, w tym m.in. po to, by m.in. ludzi zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, chorych psychicznie, niedorozwiniętych umysłowo, aspołecznych, anormalnych, do tego przyczyniających się naśladowców przybywało... I by ludzie bali się, innych bronić, to tak postępujących nazywajmy, traktujmy jak ludzi nienormalnych, chorych, winnych, złych...
 
- hałasujmy/w tym już płodom, noworodkom, małym dzieciom, młodzieży oraz ludziom dorosłym, starszym: szkodźmy, w tym ich denerwujemy, przyczyniajmy się do stresów; niszczmy ich, w tym przyczyniajmy się u nich do uszkodzeń słuchu, psychik; niezdolności do skupienia uwagi, koncentracji; do upośledzeń psychicznych, niedorozwoju umysłowego, chorób psychicznych, somatycznych, do tego, by tego ofiary nie mogły o niczym innym myśleć i nie miały czym myśleć, a zatem by nie były zdolne do rozumienia jak najwięcej spraw; do ogłupiania; by tego ofiary nie były zdolne do konstruktywnej działalności, tylko były w jak największym stopniu, jak najdłużej wyczerpane psychicznie/pogrążajmy, zabijajmy ludzi hałasami w dzień i w nocy, a m.in. ptasimi, psimi, jazgotem muzycznym, w tym także b. donośnymi basami, tzw. reklamami w msh handlu, usług, na ulicach, z głośników umieszczonych na pojazdach, b. przegłoszoną sygnalizacją dźwiękową pojazdów uprzywilejowanych, specjalnie w tym celu podgłoszonymi silnikami w pojazdach, uszkodzonymi tłumikami, gwałtownym dodawaniem gazu, takim przyspieszaniem (niskie tony powodują wibracje w budynkach w całej okolicy, a wysokie nieznośny ryk)...
 
- przymuszajmy do odbioru szkodliwego, zarówno formą jak i treścią, przekazu; zaśmiecajmy, zatruwajmy umysły, demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy; uszkadzajmy; upośledzajmy psychiki; pogrążajmy...
– Ma miejsce umysłowo, psychicznie; zdrowotnie, w wartościach moralnych, etyce, relacjach społecznych, w potencjale jednostek, społeczeństw wielotorowo pogrążająca negatywna lawina…
 
- spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wody, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię Ziemi, zniszczmy przyrodę...
 
- dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali zdrowych, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych (w tym kosztem dzieci normalnych, zdrowych, inteligentnych, urodziwych, o pozytywnych potencjale, o dzieci nienormalne, chore, psychicznie, fizycznie upośledzone, debilne, psychopatyczne; o negatywnym potencjale)...
 
- rozmnażajmy się ponad możliwości przyrody, w tym ekosystemów, środowiska, planety...
 
- zarażajmy chorobotwórczymi zarazkami, w tym dzięki bezpośredniemu niewietrzeniu pomieszczeń, pojazdów z klimatyzacją, dzięki czemu w klimatyzacji gromadzą się, rozmnażają, rozprzestrzeniają z niej chorobotwórcze mikroby, chorzy ludzie wydmuchując powietrze, kaszląc, kichając, prychając b. efektywnie przenoszą mikroby na inne osoby... Podając dłoń do uścisku, jako formę tzw. przywitania... Całując jak największą liczbę ludzi, dzieci przez dorosłych, w tym m.in. w usta...
 
- trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z radia, telewizji, (tzw.) reklamami, powtarzactwem - gdzie się da; uzależniajmy się od trucizn chemicznych, ogłupiającego, trującego przekazu; uszkadzajmy geny...
 
- propagujmy, wpajajmy nie rozwijający konstruktywny racjonalizm, tylko ogłupiającą, uzależniającą, destrukcyjną, pogrążającą religijność...
 
- wyśmiewajmy, wyszydzajmy, krytykujmy, wmawiajmy głupotę, że umrą prędzej od trujących się, nienormalność, chorobę ludziom dbającym o zdrowie fizyczne, psychicznie, o umysł, w tym intelekt...
 
- nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła
– czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), uzależnienie od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie)...
 
- wydawajmy pieniądze na wojsko, zbrojenia, wojny, a nie na współpracę, pozytywny rozwój, konstruktywne rozwiązania...
 
- zadłużajmy się...
 
- nie słuchajmy, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, konstruktywnych, wybitnych, za to słuchajmy, wspierajmy, wybierajmy psychopatów, debilów; kanalie (pdk) (niech debile, psychopaci, osobniki upośledzone psychicznie, niedorozwinięte umysłowo, nierozumne, nieodpowiedzialne, anormalne, w tym obłąkane, aspołeczne, prodestrukcyjne, destrukcyjne wybierają, zgodnie ze swoim potencjałem, w tym rozumowaniem, gustem, potrzebami, odpowiednich do tego stanu rzeczy osobników do rządzenia, a ci wybrańcy, także odpowiednio do swoich możliwości, w tym swojego stanu, swoich potrzeb, potencjału, odpowiednio rządzą)(i nazywajmy taki ustrój najlepszym z możliwych)...
 
- destrukcyjną dyktaturę psychopatów, debili, kanalii »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nie realizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankierom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem...
 
- kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, destrukcyjnej, w tym autodestrukcyjnej, nierozumnej, debilnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym...
 
- demoralizujmy, wypaczajmy, wynaturzajmy, degenerujmy; obniżajmy potencjały; pogrążmy wszystkich ludzi/nasz gatunek...
 
- bądźmy głupio, anormalnie; na swoją i innych szkodę; ponosząc straty, pogrążając się i innych uparci…
 
- realizujmy utopie...
 
- realizujmy samozagładę...
 
- itp., itd...!

Spróbuj kogoś przekonać do czegoś rzeczywiście pozytywnego – możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp.!...
Ale do czegoś złego w ogóle nie trzeba w żaden sposób przekonywać, mało tego możesz dowolnie unaoczniać, wykazywać, udowadniać, przekonywać, prosić, błagać, straszyć itp., a i tak dalej będą to czynić...!
 
Przykład, jako analogia do uporu ludzi…
Marzec-lipiec 2019 r. (i to pewnie nie koniec)
Mieszkam tuż przy wielokilometrowej długości lesie (tysiące drzew). Przy narożniku budynku, gdzie mieszkam, stoi najbliższe drzewo. Jak P. myślicie, gdzie od przed 4-tej rano do wieczora hałasuje ptak… I to mimo, iż strzelałem do niego: z wiatrówki z 50-siąt razy, a z procy ponad 200 razy… Woli tak trwonić energię, zdrowie, czas, niż zająć się czymś sensownym… Woli zginąć, niż hałasować bez żadnego ryzyka w dowolnym z tysięcy innych miejsc w lesie…
A swoje specjalnie głośne „koncerty” kończy, przed przerwą, szyderczym, triumfującym skrzekiem…
Jestem ciągle niewyspany, wyczerpany psychicznie, fizycznie i wściekły…
I uczy, ten debilny, psychopatyczny skurwysyński ptak, tego inne ptaki…
I to nie pierwszy i nie ostatni taki ptak…
 
Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!

I tacy ludzie uważają, że są normalni, inteligentni, że posiadają rozległą wartościową wiedzę, że mają rację, są mądrzy, dobrzy, są prywatnie, społecznie, służbowo aktywni, w tym się wypowiadają, obgadują, drwią, szkalują, krytykują, pouczają, głoszą, wygłaszają, uczą, wybierają, głosują, leczą, pomagają, ratują... A gdy spotkają kogoś rzeczywiście normalnego, inteligentnego, mądrego, konstruktywnego, to go atakują, w tym wyśmiewają, wyszydzają, krytykują, diagnozują u niego głupotę, nienormalność, chorobę, szkalują go, nękają, dręczą, szkodzą mu, niszczą, go pogrążają…
 
 
https://natemat.pl/240077,pawel-kukiz-w-...dach-w-pis | 05 czerwca 2018
Kukiz z brutalną szczerością pokazał, jak PiS rządzi państwem. Zdradził chyba największy kłopot posłów "dobrej zmiany" 
Paweł Kukiz opowiedział w Radiu ZET o tym, jak funkcjonuje PiS.
Konrad Piasecki zapytał w Radiu ZET Pawła Kukiza, czy Sejm nie zbiera się zbyt rzadko. Dziennikarz usłyszał rozbrajającą odpowiedź. Według szefa ruchu Kukiz'15 w obecnej formie Sejm właściwie nie jest w ogóle potrzebny, bo posłowie nie głosują zgodnie ze swoimi poglądami.
 
– Po co w ogóle Sejm, skoro i tak poseł musi zagłosować, jak chce tego wódz. Bo inaczej wylatuje z partii – mówił Kukiz. Dalej padły jeszcze mocniejsze słowa na temat tego, co dzieje się w rządzie. – Miałem takie sytuacje, że niektórzy posłowie PiS mówili do mnie: "Paweł, jak ja wam zazdroszczę tego pluralizmu. Ja w takim czy innym przypadku musiałem łapę podnieść, głosować sam przeciw sobie. Przecież ja się sobą brzydzę" – relacjonował przewodniczący klubu Kukiz'15.
 
Dalej polityk pokazał, jak Prawo i Sprawiedliwość jest pełne układów, z których wycofanie się przychodzi posłom z trudem. – Mówię: "To chodź do nas albo zostań niezależnym posłem". A on do mnie: "Nie mogę". Pytam więc, dlaczego. "No wiesz, żona w spółce skarbu państwa pracuje, córka ma fundację i dotacje rządowe". I na tym polega ten ustrój, czy to PiS, czy to Platforma, i tak dalej – kontynuował Paweł Kukiz.
 
Przypomnijmy słynną już listę "Pulsu Biznesu", gdzie znalazło się ponad tysiąc nazwisk związanych z PiS, które w ciągu roku od wyborów otrzymały zatrudnienie w państwowych spółkach, agencjach i urzędach. Mimo że często były to osoby bez przygotowania i kompetencji, to i tak zasiedliły one państwowe spółki oraz instytucje. Przed laty "PB" przygotował analogiczną publikację dotyczącą Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
| źródło: Radio ZET
 
[Do tego trzeba dodać, że posłowie w wielu przypadkach nie wiedzą, nie rozumieją za czym/przeciwko czemu głosują (przecież czy wiedzą, rozumieją itd., czy nie, czy działają dla pożytku czy na szkodę państwa, to i tak tyle samo im zapłacą... Tak samo zorientowani/kompetentni są w przeogromnej większości ich wyborcy...
Wiwat kolejna odsłona demokracji... - red.]
 
 
 Naródm.in. chroni, dba o swoje wspólne dobro, swój kraj, a jako obywatele o swój kraj jako państwo, działa na rzecz coraz lepszego bytu, zapobiega niebezpieczeństwu, ratuje w razie potrzeby swoją wspólnotę, swój kraj, w tym jako państwo.
Natomiast bydło ludzkie, jak się je np. zawoła z telewizora, np. Wy mondre prawdziwe polaki! Choćta nas, osoby niekompetentne, debili, psychopatów, złodziei, kłamców, oszustów, zdrajców, szkodników, niszczycieli, pogrążaczy itp. ponownie wybrać, to bydło pójdzie i ponownie te kreatury - za każdym razem, bez zastanowienia, szukania, wspierania, organizowania konstruktywnej alternatywy - wybierze... 
Natomiast arcybydło, nawet znając konstruktywną alternatywę wbrew swojemu interesowi nie poprze jej...
 
Generalnie nie ma polskiego narodu (co najwyżej ułamek procenta spełnia w jakimś zakresie tą definicję). Jest tylko bydło ludzkie!
Aby bydło ludzkie gdzieś zapędzić (np. do jakiejś politycznej inicjatywy), to trzeba spełnić kilka warunków:
- potrzeba co najmniej kilkaset mln zł,
- trzeba wcześniej opłacić, przekupić media, by przynajmniej o danych działaniach poinformowały ich odbiorców,
- zatrudnić tysiące ochroniarzy,
- trzeba to zakomunikować i dać każdemu bydlęciu z 300 zł za przyjazd,
- następnie, w nieregularnym odstępie czasu, co kilka minut rozdawać po 5 zł (inaczej bydło poleci do monopolu i się zachleje albo/i kupi narkotyki i naćpa. A tak nie będą wstanie przewidzieć, kiedy otrzymają kolejną kasę, więc będzie, przynajmniej części, szkoda szmalu, więc będą czekać),
- następnie za każdą aktywność trzeba bydłu dać kolejną i to dużo większą kasę, a oprócz tego zagwarantować, że w razie sukcesu przedsięwzięcia otrzymają następną, jeszcze większą kasę i inne korzyści (jakieś zniżki, przywileje, stanowiska dla nich i ich rodzin),
- oprócz tego trzeba zapewnić bydłu bezpłatnie dobre wyżywienie, rozrywkę, nocleg i transport.
 
Wówczas można spróbować coś zmienić. Oczywiście tylko na coś inaczej głupiego, absurdalnego, anormalnego, szkodliwego, niszczycielskiego; pogrążającego; złego. Bo cokolwiek odpowiedzialnego, dalekowzrocznego, mądrego spotka się z sprzeciwem – tym większym, nim bardziej wartościowa będzie inicjatywa…
 
 
 
 
Nie posiadam odpowiedniej wiedzy, nie myślę analitycznie, całościowo, nikogo konstruktywnego nie wspieram, nie popieram, nie jestem osobą odpowiedzialną, w tym dalekowzroczną, etyczną, konstruktywną, racjonalną, wystawiam się na taki przekaz i ulegam manipulacji, kieruję się wiarą polityczną, religijną, naśladuję innych, kieruję się instynktem stadnym, ale ponieważ demokracja mi na to pozwala, to kandyduję, rządzę, głosuję i czekam na kolejne wybory, bo moi wybrańcy ZAWSZE zawodzą...
 
 
ZAŁÓŻMY NOWĄ PARTIĘ! (Beneficjenci dotychczasowej sytuacji, tego systemu, w tym znajdujący się przy korycie politycy, kooperujący z nimi biznesmeni, finansiści, bankierzy, właściciele i pracownicy mediów, świadomi i odpowiedzialni obywatele na pewno nas finansowo (a potrzeba przynajmniej ze 100 mln), medialnie, głosami wesprą... Tak samo będą nas popierać w Sejmie posłowie z innych partii... Tak więc b. szybo i dużo zdziałamy w demokracji...)
Oto chętni do przystąpienia...:
- „SZCZĘŚĆ BOŻE!” – moher,
- Trzeba zwiększyć przyrost naturalny – katolik/zwolennik ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,
- Rydzyk na premiera/prezydenta – moherowa,
- Nauka religii w szkołach łobowionzkowa! – nawiedzony,
- Każdy ma prawo żyć i się rozmnażać – zwolennik degeneracji, regresu/destrukcji (by skala i ilość problemów, w tym tych, co się do nich przyczyniają, je tworzą, stale rosła),
- Trzeba dopłacać do górnictwa na cele energetyczne – zwolennik zadłużania, zachowania tempa rabunku, skażania powietrza, wód, gleb/zagłady przyrody/Życia na Ziemi,
- Trzeba zwiększyć ilość msc pracy – zwolennik dopłat/zadłużania, rabunku i zamieniania na „szybkie śmieci” surowców, niszczenia zasobów/zagłady przyrody/Zycia na Ziemi/prokonsumpcjonista/utopista,
- Trzeba wybudować więcej mieszkań – zwolennik wylesiania, odrolniania/zalewania gleb betonem i asfaltem/ciągłej ekspansji/zagłady, w tym samozagłady,
- Kierujmy się głosem większości – utopista, kierujący się emocjami/instynktem stadnym/debil/wykorzystujący to psychopata.
Itp., itd...
 
 
Płaska Ziemia - Poważna Analiza (cz.4)
https://www.youtube.com/watch?v=hsmpOcuxEG4 | 15 lip 2018
[To samo dotyczy m.in. demokracji, rozwiązań gospodarczych, szkolnictwa, mieszkania, pracowania itp. ludzi, bez ich pozytywnego doboru do siebie, pomagania degeneratom, lecznictwa, degenerowania naszego gatunku, reklam, religii,  itp., itd.... - red.]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Co to jest demokracja... - przez Piotr Kołodyński - 23-07-2019, 09:25 AM
RE: Co to jest demokracja... - przez Roman Klimczyk - 24-07-2019, 06:55 AM
RE: Co to jest demokracja... - przez Piotr Kołodyński - 25-07-2019, 07:12 PM
RE: Co to jest demokracja... - przez Piotr Kołodyński - 26-07-2019, 12:58 PM
RE: Co to jest demokracja... - przez Piotr Kołodyński - 29-07-2019, 12:58 PM
RE: Co to jest demokracja... - przez Wojciech Różański - 19-09-2019, 04:31 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości